Nie wiem, gdyż nikt nie analizował efektów zmian dla całej dyscypliny. Natomiast, moim zdaniem uporządkowanie (na kształt innych sportów) brydża młodzieżowego pozwoliło na znalezienie nowych źródeł finansowania i spowodowało, że Mistrzowie'2000 (pewnie jeszcze gdzieś się poniewiera warszawski plakat?) znaleźli nieustających sukcesorów. Pozytywem też na pewno jest fakt, że obecnie młodzicy (przypominam - do 15 lat) grają o kilka klas lepiej niż onegdaj starsze kategorie wiekowe. Co pozwoliłoby z optymizmem patrzyć w przyszłość (gdyż coraz lepiej wyszkoleni zawodnicy wchodzą do dorosłego brydża), gdyby nie ... no właśnie, po co Związkowi ilość, skoro do sukcesów międzynarodowych wystarcza jakość kilkunastu najlepszych?




Cytuj