+ Dodaj nowy post
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 46

Temat: Brydż młodzieżowy w Polsce

  1. #1
    Arcymistrz WK 12.0
    Użytkownik Piotr.Zatorski - poziom 1
    Data rejestracji
    20-01-09 01:14
    Skąd
    Wrocław
    Wiek
    23
    Posty
    179

    Domyślnie Brydż młodzieżowy w Polsce

    Chciałbym jeszcze przedstawić troszkę inną sprawę, a mianowicie wyjazd młodzieżowych drużyn na I Otwarte Mistrzostwa Świata do Stambułu. Pierwotnie impreza miała się składać z osobnych turniejów U20 i U25, ale z braku wystarczającej ilości chętnych najprawdopodobniej turniej będzie połączony. Około 2.5 miesiąca temu PZBS wstępnie planował wysłać dwie drużyny U20 i U25, ale po krótkim czasie zapadła decyzja o wysłaniu tylko jednej drużyny juniorów starszych z powodów finansowych. Idąc tym krokiem Związek zapisał nas do turnieju jako drużyna o nazwie POLAND. W tym momencie nie było żadnej mowy o jakichkolwiek przyszłych ewentualnych zmianach związanych z tym wyjazdem. Po mistrzostwach w Brasovie jeszcze na zakończeniowym bankiecie osoba ds młodzieży w Związku przekazała nam, że plany się zmieniły i do Stambułu ze względu na nasz słaby występ jedzie drużyna U20 argumentując także tym, że wcześniej nie było żadnej decyzji i ciągle ona wisiała. Poza tym oficjalnej rozmowy z juniorami starszymi rzecz jasna nie było. Oczywiście fakt, że Polski Związek już nas na tą imprezę wpisał był nieistotny? A może się sami wpisaliśmy? Kto to wie. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko w tej sprawie jeśli sprawa byłaby od razu przedstawiona w sposób jasny i oczywisty. Wtedy byłaby możliwość zarezerwowania biletów lotniczych za około 650 zł, a nie po tym cyrku za około 2000 zł. Poza tym złośliwe komentarze w stylu "brania z młodszych przykładu" pokazuje jedynie nieznanie różnicy poziomów gry między juniorami starszymi i młodszymi. Z tego miejsca dziękuję parze juniorów Jan Sikora - Piotr Nawrocki, którzy wychodzą z wieku juniora i co roku zdobywali garście medali z imprez młodzieżowych. PZBS jak widać też im należycie podziękował.
    Cytuj Cytuj  

  2. #2

    Domyślnie i jeszcze troszkę inna sprawa

    Liczba Mistrzostw wszelakich przekracza chyba granice przyzwoitości. Mamy otwarte, zamknięte (niedługo pojawią się zapewne półotwarte), kategorie U20, U25, U28 (czekamy na kolejne), girlsy (gratulacje) itepe..
    Seniorzy też pewnie niebawem zostaną podzieleni na tych bardziej seniorów i tych troszkę młodszych. W Open formuła Bermuda Bowl jest taka, że swobodnie do tych rozgrywek kwalifikuje się Gwadelupa. To dobry kierunek?
    A do Stambułu powinni pojechać ci, którzy są najlepsi - to jasne.
    Cytuj Cytuj  

  3. #3
    Mistrz Międzynarodowy WK 7.0
    Użytkownik mundi82 - poziom 2 mundi82 - poziom 2 Avatar mundi82
    Data rejestracji
    31-12-08 17:21
    Skąd
    Katowice
    Wiek
    27
    Posty
    816

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez Piotr.Zatorski Zobacz post
    Chciałbym jeszcze przedstawić troszkę inną sprawę, a mianowicie wyjazd młodzieżowych drużyn na I Otwarte Mistrzostwa Świata do Stambułu. Pierwotnie impreza miała się składać z osobnych turniejów U20 i U25, ale z braku wystarczającej ilości chętnych najprawdopodobniej turniej będzie połączony. Około 2.5 miesiąca temu PZBS wstępnie planował wysłać dwie drużyny U20 i U25, ale po krótkim czasie zapadła decyzja o wysłaniu tylko jednej drużyny juniorów starszych z powodów finansowych. Idąc tym krokiem Związek zapisał nas do turnieju jako drużyna o nazwie POLAND. W tym momencie nie było żadnej mowy o jakichkolwiek przyszłych ewentualnych zmianach związanych z tym wyjazdem. Po mistrzostwach w Brasovie jeszcze na zakończeniowym bankiecie osoba ds młodzieży w Związku przekazała nam, że plany się zmieniły i do Stambułu ze względu na nasz słaby występ jedzie drużyna U20 argumentując także tym, że wcześniej nie było żadnej decyzji i ciągle ona wisiała. Poza tym oficjalnej rozmowy z juniorami starszymi rzecz jasna nie było. Oczywiście fakt, że Polski Związek już nas na tą imprezę wpisał był nieistotny? A może się sami wpisaliśmy? Kto to wie. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko w tej sprawie jeśli sprawa byłaby od razu przedstawiona w sposób jasny i oczywisty. Wtedy byłaby możliwość zarezerwowania biletów lotniczych za około 650 zł, a nie po tym cyrku za około 2000 zł. Poza tym złośliwe komentarze w stylu "brania z młodszych przykładu" pokazuje jedynie nieznanie różnicy poziomów gry między juniorami starszymi i młodszymi. Z tego miejsca dziękuję parze juniorów Jan Sikora - Piotr Nawrocki, którzy wychodzą z wieku juniora i co roku zdobywali garście medali z imprez młodzieżowych. PZBS jak widać też im należycie podziękował.
    Metody, transparentność i standardy działań naszych działaczy, włodarzy tudzież innych decydentów związkowych wołają o pomstę do nieba.
    Nie znam tego przypadku, ale znakomicie wpisuje się w konwencję.

    MT
    Cytuj Cytuj  

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez lechcold Zobacz post
    Liczba Mistrzostw wszelakich przekracza chyba granice przyzwoitości. Mamy otwarte, zamknięte (niedługo pojawią się zapewne półotwarte), kategorie U20, U25, U28 (czekamy na kolejne), girlsy (gratulacje) itepe..
    Leszek poruszyl istotny moim zdaniem problem niebywalego rozmnozenia sie roznych imprez mlodziezowych o randze mistrzostw (Polski, Europy, Swiata). Mysle, ze jest to watek wieloaspektowy - poczawszy od generowania calej rzeszy nowych arcymistrzow, ktorzy czesto dopiero ucza sie grac w brydza, a skonczywszy na skonczywszy na obowiazkowych doplatach do brydza mlodziezowego. Kilka lat temu zadna z tych kategorii (poza "zwyklymi" juniorami) nie istniala. Jak sadzicie: skad wzial sie ten nagly wysyp nowych kategorii i czy jest on korzystny dla brydza?
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 04-08-09 o 16:28
    Cytuj Cytuj  

  5. #5

    Domyślnie

    Wziął się z potrzeby pochwalenia się przed ministerstwem sportu medalami z imprez międzynarodowych. Wszak dużo, DUŻO łatwiej jest wyszkolić sześciu juniorów (młodzieżowców, kadetów, młodzików itd.) mających szansę na medal niż zbudować reprezentację open.

    Nie jest to zjawisko korzystne dla brydża z dwóch przyczyn. Po pierwsze, ustawia niewłaściwe priorytety w szkoleniu młodzieży, po drugie, powoduje marnotrawstwo środków.

    Kiedyś dobiorę się do baz CEZARa i przedstawię konkretne liczby pokazujące jak niewielu juniorów zostaje przy brydżu po przekroczeniu progu 25 lat. Ciekawe będzie też przyjrzeniu się przekrojowi demograficznemu polskiego brydża i oszacowanie, ilu nas zostanie, gdy na emeryturę odejdzie fala brydżystów ukształtowanych w latach 70-tych i 80-tych. A jeszcze ciekawsza byłaby odpowiedź na pytanie, dlaczego takiego studium (przy pełnym dostępie do CEZARa 30 minut zabawy z SQLem) nie sporządził PZBS, ewentualnie dlaczego nie wyciągnął wniosków.

    [mode Katon on]
    Poza tym zaś uważam, że tylko konkurencje open mają sportowe znaczenie.
    Cytuj Cytuj  

  6. #6
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez TRad Zobacz post
    Wziął się z potrzeby pochwalenia się przed ministerstwem sportu medalami z imprez międzynarodowych. Wszak dużo, DUŻO łatwiej jest wyszkolić sześciu juniorów (młodzieżowców, kadetów, młodzików itd.) mających szansę na medal niż zbudować reprezentację open.
    Niezupełnie. Jako współautor obowiązującego do dziś schematu krajowych imprez młodzieżowych (to już 10 lat?) mogę stwierdzić, że kierowaliśmy się głównie ciągiem na kasę. Brutalna prawda w sporcie (nie tylko w brydżu) wygląda tak, że na młodsze kategorie wiekowe państwo łoży pieniądze, a na dorosłych sportowców nie za bardzo. Dlatego na rozmaitych poziomach i z różnych źródeł można pozyskiwać fundusze na młodzików (<15 lat), juniorów młodszych (16-18), juniorów (19-20), a nawet studentów. Dlatego stworzyliśmy (wcześniej nieistniejący) schemat przechodzenia z kategorii do kategorii i skończyliśmy z mieszaniem imprez. Czy Związek wykorzystuje wszystkie możliwości - to już zupełnie inna bajka. A historia odwdzięczania się Związku za zasługi (nie tylko juniorom) - temat na zupełnie inny wątek. Dotąd mam w oczach pogrzeb Henryka Gagatka, współtwórcy potęgi śląskiego młodego brydża. Kilka setek (!) miejscowych małolatów i dwóch ludzi "z Polski" - obaj całkowicie prywatnie.
    J.Maliszewski
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 04-08-09 o 16:29
    Cytuj Cytuj  

  7. #7
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez TRad Zobacz post
    Kiedyś dobiorę się do baz CEZARa i przedstawię konkretne liczby pokazujące jak niewielu juniorów zostaje przy brydżu po przekroczeniu progu 25 lat. Ciekawe będzie też przyjrzeniu się przekrojowi demograficznemu polskiego brydża ... A jeszcze ciekawsza byłaby odpowiedź na pytanie, dlaczego takiego studium (przy pełnym dostępie do CEZARa 30 minut zabawy z SQLem) nie sporządził PZBS, ewentualnie dlaczego nie wyciągnął wniosków.
    Nie trzeba się nigdzie dobierać. Tajemnicą poliszynela jest, że po maturze znacząca większość wpychanych pracowicie do brydża juniorów, kończy tę zabawę. Dziewcząt - nawet ok.90%. Wystarczy choćby popatrzyć, ile studentek przystępuje do kadr juniorek (w młodszych kategoriach dziewczyny stanowiły niemal 40%). Studium też Związkowi nie jest do niczego potrzebne. Wystarczy, że przy brydżu pozostanie 8-10 najlepszych i sukcesy przyjdą same. Podobnie, jak było z bywszą reprezentacją juniorów, gdzie oprócz 10 multimedalistów była totalna pustka
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 04-08-09 o 16:31
    Cytuj Cytuj  

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez JaMalisz Zobacz post
    Studium też Związkowi nie jest do niczego potrzebne. Wystarczy, że przy brydżu pozostanie 8-10 najlepszych i sukcesy przyjdą same.
    Zgadzam się, że PZBS kieruje się takim rozumowaniem. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to przed ostatnim zjazdem Radek w orędziu do delegatów explicite pisał, że wzrost liczby członków nie jest priorytetem PZBS. Wynika z tego wszystkiego, że najprawdopodobniej dożyję jeszcze czasów, w których turniej na 50 par uchodził będzie za bardzo, bardzo duży, a druga liga stanie się "entry level" rozgrywek drużynowych.

    Czy zasadne jest stwierdzenie, że opisany przez Ciebie "skok na kasę" był działaniem szkodliwym dla brydża porównawczego w Polsce?
    Cytuj Cytuj  

  9. #9
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez TRad Zobacz post

    Czy zasadne jest stwierdzenie, że opisany przez Ciebie "skok na kasę" był działaniem szkodliwym dla brydża porównawczego w Polsce?
    Nie wiem, gdyż nikt nie analizował efektów zmian dla całej dyscypliny. Natomiast, moim zdaniem uporządkowanie (na kształt innych sportów) brydża młodzieżowego pozwoliło na znalezienie nowych źródeł finansowania i spowodowało, że Mistrzowie'2000 (pewnie jeszcze gdzieś się poniewiera warszawski plakat?) znaleźli nieustających sukcesorów. Pozytywem też na pewno jest fakt, że obecnie młodzicy (przypominam - do 15 lat) grają o kilka klas lepiej niż onegdaj starsze kategorie wiekowe. Co pozwoliłoby z optymizmem patrzyć w przyszłość (gdyż coraz lepiej wyszkoleni zawodnicy wchodzą do dorosłego brydża), gdyby nie ... no właśnie, po co Związkowi ilość, skoro do sukcesów międzynarodowych wystarcza jakość kilkunastu najlepszych?
    Cytuj Cytuj  

  10. #10
    Użytkownik egrabowska - poziom 1
    Data rejestracji
    04-08-09 20:30
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    1

    Domyślnie

    Myślę, że warto zwrócić uwagę na inny aspekt tylu różnych mistrzostw juniorskich - a mianowicie na możliwość wystąpienia w zagranicznym turnieju i przez to nabycia doświadczenia i nauczenia się grać przeciwko zachodnim systemom. W przeciwieństwie do polityki (oraz możliwości finansowych) związków brydżowych chociażby Holandii, Szwecji, Francji, Czech, .. nas (reprezentantów kraju w juniorskich kategoriach) nikt nie wysyła na imprezy niejuniorskie. Zachęcam aby spojrzeć chociażby na uczestników ostatnich mistrzostw w San Remo. Myślę, że za kilka lat właśnie te wymienione przeze mnie kraje będą odnosić sukcesy na arenie międzynarodowej. Ja osobiście nie pamiętam, aby PZBS wysłał kiedykolwiek jakikolwiek skład młodzieżowy na tego typu imprezę.. A jeśli chodzi o "generowanie arcymistrzów" - nie jest to z pewnością wina zbyt wielu imprez do 25 lat - a co najwyżej złego regulaminu przyznawania pkli. Proponuję spojrzeć trochę życzliwiej na juniorów
    Cytuj Cytuj  

  11. #11
    Arcymistrz Międzynarodowy WK 19.0
    Administrator
    Rada Zawodnicza
    pucio - poziom 3 pucio - poziom 3 pucio - poziom 3 Avatar pucio
    Data rejestracji
    25-12-08 20:58
    Skąd
    Pruszków
    Posty
    2,013

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez egrabowska Zobacz post
    Myślę, że warto zwrócić uwagę na inny aspekt tylu różnych mistrzostw juniorskich - a mianowicie na możliwość wystąpienia w zagranicznym turnieju i przez to nabycia doświadczenia i nauczenia się grać przeciwko zachodnim systemom (...) Ja osobiście nie pamiętam, aby PZBS wysłał kiedykolwiek jakikolwiek skład młodzieżowy na tego typu imprezę..
    A mnie się podoba ta mnogość imprez mistrzowskich w kategoriach młodzieżowo-juniorskich. Jak ja zaczynałem grać, to była tylko jedna kategoria - U25. Jakie szanse miał uzdolniony, powiedzmy, piętnastolatek z dwudziestoparoletnimi wyjadaczami. Znacznie trudniej wyłapać talent. Osobna kwestia to nasze szlifowanie diamentów, które jak słychać kuleje...
    Aktualnie, młodzież ma tyle możliwości kreacji, że brydż musi być atrakcyjny. A nic tak nie wiąże z dyscypliną jak sukcesy. Im więcej możliwości tym większa szansa! A dodatkowo, jak zauważył Janusz Maliszewski, za ty młodzieżą idzie kasa. Żal nie wykorzystać, a nawet można by było oskarżyć decydentów o zaniechanie! Czyli polityka słuszna. Samo wykończenie słabe. A wydaje się, że tak niewiele potrzeba. Wybrać najlepszą ósemkę zawodników i związać ich stypendiami. Za niewielkie pieniądze można wymagać i wg mnie osiągnąć pewny sukces...

    Cytat Napisane przez egrabowska Zobacz post
    A jeśli chodzi o "generowanie arcymistrzów" - nie jest to z pewnością wina zbyt wielu imprez do 25 lat - a co najwyżej złego regulaminu przyznawania pkli.
    Utyskiwanie na Regulamin Kwalifikacyjny jest już chyba nieaktualne, bo lada chwila pojawi się nowy, który akurat tą kwestię rozwiązuje.

    Cytat Napisane przez egrabowska Zobacz post
    Proponuję spojrzeć trochę życzliwiej na juniorów
    Popieram!. W młodych nadzieja!!! Zwłaszcza jak Rzeczypospolita w potrzebie...

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 05-08-09 o 07:39
    Cytuj Cytuj  

  12. #12
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez egrabowska Zobacz post
    Myślę, że warto zwrócić uwagę na inny aspekt tylu różnych mistrzostw juniorskich - a mianowicie na możliwość wystąpienia w zagranicznym turnieju i przez to nabycia doświadczenia i nauczenia się grać przeciwko zachodnim systemom. W przeciwieństwie do polityki (oraz możliwości finansowych) związków brydżowych chociażby Holandii, Szwecji, Francji, Czech, .. Proponuję spojrzeć trochę życzliwiej na juniorów
    Dodałbym - dla uporządkowania - że w światowym brydżu są tylko 2 kategorie juniorskie: schoolsów (do 20 lat) i pełnych (do 25). I że dopiero od niedawna juniorki mają swoje mistrzostwa. Kategoria do 28 powstała na potrzeby przyszłych (?) Igrzysk i nie wiadomo, co się z nią stanie. To w kraju mamy więcej kategorii, a o powodach pisałem. W pełni się też zgadzam, że generują one rozmaitych mistrzów wyłącznie na zasadzie wyjątkowo (kiedyś) nieprzemyślanego regulaminu klasyfikacyjnego. Konsekwencje - w perspektywie kilku lat - można było przewidzieć ... Co do długofalowej polityki Związku odnośnie rozwoju (a raczej: utrzymania status quo) brydża, wolę się po raz kolejny nie wypowiadać. Choć chyba TRad ma rację, że tworzy się szansa, że on (i Ewa) doczekają turniejów z cyklu GPP na 50 par. Ja, jako senior, mam nadzieję, że nie.
    Cytuj Cytuj  

  13. #13
    Arcymistrz WK 12.0
    Użytkownik Piotr.Zatorski - poziom 1
    Data rejestracji
    20-01-09 01:14
    Skąd
    Wrocław
    Wiek
    23
    Posty
    179

    Domyślnie

    W tym całym zamieszaniu nie dodałem istotnego faktu. Chciałbym wrócić do problemów finansowych związku i do pewnych rzeczy, które się wydarzyły. Na wstępne powiem, że juniorzy młodsi mieli przygotowane wyjazdy przygotowawcze z Włodkiem Krysztofczykiem przed Mistrzostwami Europy. Młodzi pojechali na kongres do Poznania jako przygotowania do Mistrzostw zapewnieni, że dostaną zwrot za pobyt na tym kongresie. Do dziś grosza nie ujrzeli. Jeśli związek ma takie problemy, że nikt nie dostaje diet nawet dojazdowych do miejsc wyjazdu na Mistrzostwa to chyba ktoś tu w związku nie planuje wydatków na młodzież, gdyż w marcu odbył się White House International w Amsterdamie (pojechały dwie drużyny + kapitan) i dieta na osobę wynosiła za tygodniowy pobyt 850zł, gdzie mieliśmy pokryć za to dojazd na lotnisko 2 obiady oraz przejazdy tramwajem... Gdzie tu jest sens i logika?
    Cytuj Cytuj  

  14. #14
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez pucio Zobacz post
    Jak ja zaczynałem grać, to była tylko jedna kategoria - U25. Jakie szanse miał uzdolniony, powiedzmy, piętnastolatek z dwudziestoparoletnimi wyjadaczami.
    Wybacz, ale Ty zaczynałeś w wieku "niewystawania ponad blat" i jako piętnastolatek sam już byłeś wyjadaczem. Obecnie jest takich dziesiątki, a powinny być setki. Bo tylko wtedy jest w czym łowić.

    Cytat Napisane przez pucio Zobacz post
    Osobna kwestia to nasze szlifowanie diamentów, które jak słychać kuleje...
    Aktualnie, młodzież ma tyle możliwości kreacji, że brydż musi być atrakcyjny. ....Wybrać najlepszą ósemkę zawodników i związać ich stypendiami. Za niewielkie pieniądze można wymagać i wg mnie osiągnąć pewny sukces...
    Talentów mamy dostatek, a i system szkolenia na poziomie abecadła przynosi (jak widać) efekty. M.in. dlatego, że dla np. 16-latka równie ważne jak miejsce w turnieju są inne atrakcje związane z otoczką brydża: niebanalne imprezy, życie towarzyskie i uczuciowe, prestiż dyscypliny itp.. Potem to gdzieś zanika, a pozostaje przekonanie, że bez ciężkiej i systematycznej pracy też "coś wpadnie". A i trudy życia (studiowania) również się przyczyniają. Więc nie, nie wystarczy zmotywowana stajnia. Trzeba mieć szeroką bazę, która będzie widziała sens w pracy i ściganiu się. Nota bene, system stypendialny dla juniorów starszych już funkcjonuje. Tyle, że nie w Związku, a na uczelniach. Być może teraz, gdy we władzach Związku jest aż dwóch przedstawicieli najsilniejszych AZS-ów, przyjdzie czas na jakieś rozmowy/umowy. A potem może przyjdzie czas, by rozmawiać/umawiać z Ministerstwem Edukacji? Ech, marzenia...
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 05-08-09 o 07:39
    Cytuj Cytuj  

  15. #15

    Domyślnie

    Jeżeli sukcesy w kategoriach juniorskich są tak wazne - to uczmy się od Kazachów!

    http://tiny.pl/hhjw2
    Cytuj Cytuj  

  16. #16
    Arcymistrz Międzynarodowy WK 19.0
    Administrator
    Rada Zawodnicza
    pucio - poziom 3 pucio - poziom 3 pucio - poziom 3 Avatar pucio
    Data rejestracji
    25-12-08 20:58
    Skąd
    Pruszków
    Posty
    2,013

    Domyślnie

    Jeszcze raz powtórzę: nie umniejszajcie sukcesów juniorów, kobiet czy seniorów! Oczywistą oczywistością jest, że o sile danej nacji świadczy open, ale dajmy i innym kategoriom się cieszyć! Jak byłem juniorem to olimpem dla mnie były sukcesy juniorskie. Podobnie wyglądało to w mikstach. W kobiecych rozgrywkach nie startowałem, bo nie było takich operatywnych działaczy jak u Kazachów Teraz jest open, a liczę jeszcze, że zamieszam w seniorach
    A tak na marginesie, to narzekamy, ze młodzież ucieka z brydża w pewnym wieku. To wg niektórych, inwestowanie w seniorów jest beznadziejne... bo uciekają wszyscy

    Pozdrawaim
    Cytuj Cytuj  

  17. #17

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez pucio Zobacz post
    To wg niektórych, inwestowanie w seniorów jest beznadziejne... bo uciekają wszyscy

    Pozdrawaim
    Ale inwestycja amortyzuje się przez dużo dłuższy czas.
    Cytuj Cytuj  

  18. #18
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie Siła czy siła?

    Cytat Napisane przez pucio Zobacz post
    Jeszcze raz powtórzę: nie umniejszajcie sukcesów juniorów, kobiet czy seniorów! Oczywistą oczywistością jest, że o sile danej nacji świadczy open...
    To zależy! O sile na forum międzynarodowym świadczy open i (chyba) seniorzy, gdzie pojawiają się taaaakie nazwiska... Poza dyskusją jest też, że tam właśnie można zaobserwować brydża na najwyższym poziomie mistrzostwa. Natomiast, o sile na krajowym podwórku świadczy jednak popularność dyscypliny i ilość osób ją uprawiających (zarejestrowanych zawodników?). Tylko stąd można wziąć przychylność mediów, nowe źródła finansowania itp... Na tym poletku zaniechania Związku są ogromne, a długofalowa polityka karygodna. Bo w mediach (przy odpowiednim naświetleniu) medal jest jednak równy medalowi. Junior, senior, nawet kobieta - wszystko da się sprzedać. Trzeba tylko chcieć! A może i umieć. Bezprecedensowe sukcesy polskich juniorów z ostatniej dekady (chapeau bas dla wszystkich medalistów) nijak się mają do naborów do nowych szkółek. Nadal nikt w przeciętnym gimnazjum nie wie, czym "tego brydża się je". I nadal jest w Polsce tylko jedna szkoła, gdzie stopnie z impasów rzutują na świadectwo.
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 06-08-09 o 07:14
    Cytuj Cytuj  

  19. #19

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez JaMalisz Zobacz post
    To zależy! O sile na forum międzynarodowym świadczy open i (chyba) seniorzy, gdzie pojawiają się taaaakie nazwiska... Poza dyskusją jest też, że tam właśnie można zaobserwować brydża na najwyższym poziomie mistrzostwa. Natomiast, o sile na krajowym podwórku świadczy jednak popularność dyscypliny i ilość osób ją uprawiających (zarejestrowanych zawodników?). Tylko stąd można wziąć przychylność mediów, nowe źródła finansowania itp... Na tym poletku zaniechania Związku są ogromne, a długofalowa polityka karygodna. Bo w mediach (przy odpowiednim naświetleniu) medal jest jednak równy medalowi. Junior, senior, nawet kobieta - wszystko da się sprzedać. Trzeba tylko chcieć! A może i umieć. Bezprecedensowe sukcesy polskich juniorów z ostatniej dekady (chapeau bas dla wszystkich medalistów) nijak się mają do naborów do nowych szkółek. Nadal nikt w przeciętnym gimnazjum nie wie, czym "tego brydża się je". I nadal jest w Polsce tylko jedna szkoła, gdzie stopnie z impasów rzutują na świadectwo.
    Handel żywym towarem Janusz? Nie podejrzewałem Cię
    Nie znam się na strategii i taktyce organizacji brydża młodzieżowego, ale wizja gimnazjalistek z wypiekami na twarzach i nudnościami "bo jutro mamy klasówkę z przymusów podwójnych" jakoś do mnie nie przemawia.
    Byłbym ostatnim, który głosowałby za wprowadzeniem brydża jako ocenianego przedmiotu. Pokazać jaka to fajna gra, zainteresować młodzieź - jasne. Jeśli im się spodoba - sami się wezmą za te przymusy.
    No i podział "płciowy" wydaje mi się zupełnie bez sensu. Brydż to nie rzut młotem. O ile można zrozumieć (z pewnym wysiłkiem) podział "dorosłego" brydża na Open i Woman, to w przypadku młodzieży w ogóle nie widzę uzasadnienia. Zresztą najlepsze juniorki w sposób naturalny grawitują do trudniejszej konkurencji open i dobrze sobie radzą (Krawczyk, Rimstedt, Michelsen.. wymieniam z pamięci, ale na pewno jest ich więcej).
    Ostatnio edytowane przez lechcold ; 06-08-09 o 22:10
    Cytuj Cytuj  

  20. #20
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez lechcold Zobacz post
    Handel żywym towarem Janusz? Nie podejrzewałem Cię
    Nie znam się na strategii i taktyce organizacji brydża młodzieżowego, ale wizja gimnazjalistek z wypiekami na twarzach i nudnościami "bo jutro mamy klasówkę z przymusów podwójnych" jakoś do mnie nie przemawia.
    Byłbym ostatnim, który głosowałby za wprowadzeniem brydża jako ocenianego przedmiotu. Pokazać jaka to fajna gra, zainteresować młodzieź - jasne. Jeśli im się spodoba - sami się wezmą za te przymusy.
    Do mnie nie przemawia wizja tychże dziewczynek na klasówkach z suplesów albo uchi-mata. Ale to już się dzieje - Szkoły Mistrzostwa Sportowego są faktem. I wypadałoby się jakoś w to włączyć. Albo pogodzić się z faktem, że brydż nie jest sportem i brać się za gaszenie światła.
    No i podział "płciowy" wydaje mi się zupełnie bez sensu.
    Bo jest bez sensu. Ale - kasa, misiu, kasa! Bo jak się wlazło między wrony ... a my onegdaj kopiowaliśmy zasady i regulaminy z innych sportów. Byle by nas tylko wpuścili do tej Olimpiady Młodzieży. Bez tego pewnie by już nie było brydża młodzieżowego w Polsce.
    Ostatnio edytowane przez pucio ; 07-08-09 o 10:23
    Cytuj Cytuj  

  21. #21

    Domyślnie

    No ale co z tego, że kasa, skoro obecny model pracy z młodzieżą jest wręcz szkodliwy? Że niby po nas choćby potop? Smutne.
    Cytuj Cytuj  

  22. #22
    Mistrz Okręgowy WK 2.0
    Użytkownik Torvik - poziom 1
    Data rejestracji
    27-12-08 20:26
    Skąd
    Szczecin
    Posty
    123

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez TRad Zobacz post
    No ale co z tego, że kasa, skoro obecny model pracy z młodzieżą jest wręcz szkodliwy? Że niby po nas choćby potop? Smutne.
    Wolałbyś, żeby żadnego modelu nie było i nikt by z młodzieżą nie pracował?
    Cytuj Cytuj  

  23. #23
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie Szkodliwy model???

    Nigdzie nie napisałem, że uważam aktualny system imprez czy szkolenia młodzieży za szkodliwy. Zresztą, wyniki imprez i poziom gry juniorskiej czołówki same za nim przemawiają. Bo to już nie są te czasy, gdy jak trafiało się na turnieju na rządek małolatów, to gęba sama się śmiała, a maksy same wpadały.
    Próbowałem tylko dać wyraz, że można znacznie więcej zrobić bazując na tym, co jest. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy (podział na płcie, kategorie wiekowe), bo od tego zależy przynależność do sportu i część źródeł finansowania. Inne (kadry i szkolenia czołówki młodszych) rodzą się długo i w bólach, ale już są tuż-tuż. Nawet obozy, o które kiedyś była wielka wojna, przybrały ostatecznie zakładaną przeze mnie w 2001 postać. Tyle, że czas nie stoi w miejscu i można by w końcu wypracować jakąś długofalową koncepcję dostosowaną do XXI wieku i bieżących technologii i rozwiązań organizacyjnych. Bo momentami wygląda, że tym wszystkim, którzy chcą coś popchnąć do przodu, ktoś (kto?) bezustannie wiąże sznurowadła i sika do mleka.
    Cytuj Cytuj  

  24. #24

    Domyślnie

    Torvik - tak, mając do wyboru obecny model i brak jakiejkolwiek pracy - wolałbym to drugie.

    Janusz, przecież w pracy z juniorami nie chodzi o wyniki imprez i poziom gry czołówki ! Chodzi o masowość i pozostawanie przy brydżu po przekroczeniu limitu wiekowego. Obecny system tego zadania nie realizuje. Nastawienie na wyniki w wieku juniorskim to jedno z największych zeł całego polskiego sportu, nie tylko brydża. Nie można tworzyć państwa w państwie, należy patrzeć i kierować się dobrem całej dyscypliny, a to wymaga całkiem innego podejścia i myślenia perspektywicznego, a nie dostać dotację, zdobyć medale, dostać dotację i tak dalej. Tzn. nie wątpię, że z punktu widzenia działaczy i szkoleniowców (a także wspomnianej czołówki) to drugie podejście jest korzystniejsze. Z punktu widzenia polskiego brydża - nie. Coś, co powinno być li i jedynie środkiem, traktujecie jako cel sam w sobie.
    Cytuj Cytuj  

  25. #25

    Domyślnie

    Tym bardzej, że przy zapewnieniu masowości wyniki w open przychodzą same. Jak jest z kogo wybrać, to zawsze paru ludzi umiejących z sensem dokładać karty się znajdzie.
    Dwa przykłady. Pierwszy - polskie szachy. Wypisz wymaluj - dokładnie ten sam model, co obecnie w brydżu w juniorach. Od lat. Mistrzostwa od chyba już U-1, prawie co rok nowa kategoria, ministerstwa, programy, pieniądze, przechodzenie z ketegorii do kategorii, ministerstwo płaci, praca z młodzieżą, trenerzy. Efekt - żaden. Nic, zero, null. Największy sukces polskich szachów (po wojnie) to do dziś turniej międzystrefowy Śliwy sprzed 50 lat, na kolejnych olimpiadach szachowych Polska regularnie zajmuje miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce, kompletna klęska - przez 50 lat nie udało się osiągnąć żadnego naprawdę znaczącego sukcesu na arenie międzynarodowej.
    Drugi przykład - polski brydż lat 70-ych, 80-ych. Zero pracy z młodzieżą, jedna kategoria juniorów, gdzie nasze wyniki były bardzo różne, generalnie nikt się młodzieżą nie zajmował. Za to była masowość - z przyczyn od PZBS-u niezależnych, to prawda, po prostu motywacja ekonomiczna była bardzo silna (możliwość wyjazdu na Zachód, wygrania nagrody w twardej walucie) - i ogromne sukcesy przyszły same (take, że szachy mogą się schować, złoto na Olimpiadzie w Seattle plus zatrzęsienie innych medali, w tym złotych, w innych konkurencjach (przeniosło się to też na lata 90-te, bo jeszcze grali ci sami ludzie).
    Będzie masowość - będą wyniki, a przy okazji duże turnieje. Będzie hodowla medalistów w juniorach - będzie tak jak teraz czyli zjazd w dół w open i malejąca liczba członków. PZBS będzie się chwlaił medalami (bez jaj, przy tej masie imprez: juniorzy, juniorki, młodsi, starsi, studenci, studentki, licealistki, teamy, pary, mixty itp. zawsze ktoś gdzieś jakiś medal zdobędzie), a potem po wyjściu z juniora ci ludzie przy brydżu i tak nie zostaną.
    PZBS masowość brydża głeboko w tyle. Istnieje ogromna rzesza brydżystów amatorów (ci co różnych Cronixach, Kurnikach i Bebeo posuwają "naturką"), emerytów grających w brydżyka, studentów ciupiących sobie ze własnym gronie itd. i związek nawet nie zabiega o to, żeby zachęcić tych ludzi do przyjścia na turniej. Gdyby np. w Krakowie choć 0,5% studentów zaczęło przychodzić na turnieje...


    Cibor
    Cytuj Cytuj  

  26. #26
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie Poputczikom priwiet!

    TRad, Cibor - toż ja to samo powtarzam od wielu lat i nadal nie mogę się doczekać imprezy młodzieżowej na 200 par. Przecież, gdyby było zarejestrowanych w Związku np.10.000 juniorów, to mogłoby sobie rezygnować na progu matura-studia nawet i 80% (obecnie chyba nieco mniej, ale dane na ten temat są "tajne przez poufne"), bo i tak co roku do dorosłego brydża trafiałoby średnio 333,(3) nieźle wyuczonego juniora. A i Mistrzostwa Młodzieży Szkolnej na choćby 3000 par byłyby w zasięgu. Ministrowie pchaliby się drzwiami i oknami, byleby się sfotografować z tak licznym gronem przyszłych wyborców, a i o kasę byłoby łatwiej. Ale tak szalone wizje chyba nie mieszczą się w planach centrali. Zresztą, po co to komu?
    Cytuj Cytuj  

  27. #27

    Domyślnie

    Bo 10 000 juniorów zdobędzie tyle samo medalów ile kilku- kilkunastoosobowa czołówka, a szkolenie kosztowałoby tak ze dwa rzędy wielkości więcej. Że to by się po jakimś czasie zwróciło, bo po przejściu progu wieku więcej ludzi płaciłoby składki, wpisowe do ligi, opłaty turniejowe, przy większej liczbie sprzedanych egzemplarzy wzrosłyby dochody z reklam w ŚB? A kogo to obchodzi, co się stanie za kilka lat?
    Cytuj Cytuj  

  28. #28
    Użytkownik JaMalisz - poziom 1
    Data rejestracji
    27-07-09 13:29
    Skąd
    Warszawa
    Posty
    60

    Domyślnie I tym sympatycznym akcentem...

    Nic dodać
    Cytuj Cytuj  

  29. #29
    Mistrz Okręgowy WK 2.0
    Użytkownik Torvik - poziom 1
    Data rejestracji
    27-12-08 20:26
    Skąd
    Szczecin
    Posty
    123

    Domyślnie

    Cytat Napisane przez JaMalisz Zobacz post
    Przecież, gdyby było zarejestrowanych w Związku np.10.000 juniorów, to mogłoby sobie rezygnować na progu matura-studia nawet i 80% (obecnie chyba nieco mniej, ale dane na ten temat są "tajne przez poufne")
    A może raczej nikomu nie chciało się tego liczyć? Wtedy nie można by już mówić jaki to Związek jest piękny i wspaniały, bo ma wśród członków tyle młodzieży?

    Cytat Napisane przez JaMalisz Zobacz post
    bo i tak co roku do dorosłego brydża trafiałoby średnio 333,(3) nieźle wyuczonego juniora. A i Mistrzostwa Młodzieży Szkolnej na choćby 3000 par byłyby w zasięgu. Ministrowie pchaliby się drzwiami i oknami, byleby się sfotografować z tak licznym gronem przyszłych wyborców, a i o kasę byłoby łatwiej. Ale tak szalone wizje chyba nie mieszczą się w planach centrali. Zresztą, po co to komu?
    A ktoś w ogóle wie jakie są plany centrali?
    Cytuj Cytuj  

  30. #30
    Mistrz Międzynarodowy WK 7.0
    Użytkownik mundi82 - poziom 2 mundi82 - poziom 2 Avatar mundi82
    Data rejestracji
    31-12-08 17:21
    Skąd
    Katowice
    Wiek
    27
    Posty
    816

    Domyślnie Interesujące

    Podczas Kursu Instruktorów, którego pierwszy etap odbył się niedawno w Burzeninie, miałem okazję usłyszeć z ust kol. Leszka Nowaka rzecz zastanawiającą - mianowicie, że PZBS nie daje na brydża młodzieżowego ani złotówki!
    Cały budżet młodzieżowy to 10zł od GP'wicza, 1% podatku (OPP), dotacje celowe i inne subwencje zewnętrzne, być może coś jeszcze, czego nie zarejestrowałem, niemniej kol. Leszek wyartykułował wyraźnie, że PZBS nie daje na młodzież wprost ani grosza.
    Wnioski stąd płyną dwa - po pierwsze, młodzież wcale rozpieszczana przez Związek nie jest; po drugie - 10zł na brydża młodzieżowego przy okazji GP to zwykły szwindel.
    Po prostu PZBS część swoich kosztów (statutowych) przerzucił na turniejowiczów. Gdyby nie ten zabieg to, chcąc nie chcąc, trzeba by im coś ze wspólnego odstąpić - a tak? De facto to co my wpłacamy na ten fundusz, tego PZBS już wpłacać sam nie musi, czyli zostaje w Wielkim Worze. Na praktykę zatem zyskuje na tym kasa ogólna a nie młodzieżowa -> płacimy PZBS kolejny haracz a młodym od tego wcale się lepiej nie dzieje.

    Jak są te pieniądze dalej wydawane, tego to już nie wiem, choć ponoć jest to jawne. Niemniej ja nie o tym.

    Pozdrawiam
    MTaczewski
    Cytuj Cytuj  

+ Dodaj nowy post
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia

Kto przegląda?

Users Browsing this Thread

1 osób przegląda ten temat (0 zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gości)

     

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 13-12-09, 21:56
  2. Brydż w 20009 roku
    Przez Isia w forum Pobocza brydża
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 10-10-09, 18:48
  3. Brydż seniorski w Polsce
    Przez pucio w forum Kadra Seniorów
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-08-09, 08:22
  4. Sędziowanie w Polsce...
    Przez pucio w forum Problemy sędziowskie
    Odpowiedzi: 67
    Ostatni post / autor: 23-02-09, 09:14

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów